Golibroda, cyrulik, barber to od kilku lat bardzo popularny zawód. Nic dziwnego, że wiele osób zastanawia się czy nie będzie to odpowiednia droga życiowa. Fajny klimat, tatuaże, dobra muza – to się sprzedaje, to jest na czasie, to przyszło z zachodu. Jak zatem zostać barberem? Otóż są na rynku odpowiednie kursy barberskie. Co oferują?

Fryzjerstwo męskie kiedyś było traktowane bardzo po macoszemu. Obecnie jest to rzemiosło, prawie sztuka. W związku z tym potrzebna jest odpowiednia wiedza i umiejętności. Nie da się ich nabyć poprzez weekendowy kurs. Trzeba na to poświęcić więcej czasu, w szczególności jeszcze przed zapisanie się na kurs. Fryzjerstwo to zawód – by go zdobyć trzeba się poświęcić, ponieważ nic za darmo nie przyjdzie, w szczególności umiejętności. Oczywiście znajdziemy w Polsce szkoły zawodowe, które przyuczają do zawodu fryzjera, jednak edukacja w nich jest na dość niskim poziomie. Umiejętności zbyt wielu się nie zdobywa – no chyba że w parzeniu kawy i zamiataniu podłóg, a na koniec jest egzamin czeladniczy, który niestety większości polega na strzyżeniu kobiet. Jak więc zostać barberem? Droga jest wyboista i może się skończyć zanim tak naprawdę się zacznie. Początkowo warto przyswoić nieco materiałów. Obecnie żyjemy w czasach gdzie niemalże że wszystko znajdziemy w Internecie – na YouTube są filmiki przedstawiające barberów w akcji, warto je przyswoić. Później należałoby znaleźć kilku śmiałków którzy chcieliby zepsuć sobie fryzury oddając się pod naszą opiekę. Gdy przebrniemy ten etap i nie zrezygnujemy warto będzie zastanowić się nad kursem barberskim.

Wybierając kurs należy poszukać takiego dla początkujących. Zwykle odbywają się one w małych grupkach lub w sposób indywidualny. Jeżeli kurs będzie przeznaczony dla bardziej zaawansowanych cyrulików to można się szybko zrazić, dlatego tak ważne jest by był do kurs dla początkujących. Przez kolejne miesiące trzeba będzie trenować, trenować i jeszcze raz trenować. Tutaj najważniejsze są umiejętności i bez nich nawet nie ma co wchodzić w ten biznes. Ćwiczenia powinny zajmować 8 do 10 godzin dziennie. Za „przedmioty” testowe mogą służyć główki fryzjerskie (damskie lub męskie) albo znajomi, rodzina – tutaj trzeba ich z ręką na sercu ostrzec i przeprosić z góry jeżeli coś nie wyjdzie. Po kursie barberskim oraz około 6 miesięcznych ćwiczeniach własnych będziemy mogli stanąć przy fotelu fryzjerskim z tytułem junior barbera. W Polsce niestety nie ma profesjonalnych szkół barberskich i raz na jakiś czas, któryś z profesjonalnych barberów ogłosi, iż chce przeprowadzić kurs – takie okazje rzadko się zdarzają więc warto z nich skorzystać. Kursy takie nie są tanie, ale często można znaleźć dofinansowanie na ich realizację. Naprawdę warto.